Golasso.pl - winieta

Zaloguj się

Kanadyjczycy oszaleli na punkcie igrzysk

Autor: Przemysław Franczak, Vancouver/Polska The Times

Data publikacji: 23.02.2010 14:02

Liczba odwiedzin: 94

Tagi: vancouver 2010, golasso

Lista usterek igrzysk w Vancouver jest długa scenariusz ''Klanu'', ale organizatorom trzeba oddać jedną rzecz: potrafili porwać za sobą ludzi. Kanadyjczycy identyfikują się z tym przedsięwzięciem w niespotykanym dotąd stopniu.

Wszyscy Kanadajczycy szaleją na punkcie olimpiady
 
Wszyscy Kanadajczycy szaleją na punkcie olimpiady
fot. VANOC/COVAN

Dzięki temu centrum miasta to teraz przestrzeń dla jednej wielkiej imprezy. Zabawa trwa tu od świtu do... świtu. Codziennie uczestniczą w niej tysiące ludzi.
Miasto zwariowało. Nikogo nie dziwią kilometrowe kolejki przed sklepami z olimpijskimi gadżetami. Zdumienia nie wzbudzają sytuacje, gdy z restauracyjnej kuchni wybiega na salę kucharz z okrzykiem, że Kanada strzeliła gola Szwedom.

Normą, niemalże codziennym rytuałem są śpiewy trwające całą noc. Za zwyczajne uchodzi zachowanie wolontariuszy, którzy przez megafon ogłaszają na ulicy, że Kanada zdobyła kolejny medal, co sprawia, że tłum ludzi nagle zaczyna skakać, ściskać się i - im później, tym głośniej - wrzeszczeć.

Jak na odmieńców spogląda się na tych, którzy nie są poprzebierani w stroje z klonowym liściem, nie noszą narodowych barw lub chociaż nie maja zatkniętej w teczkę, w kieszeń kanadyjskiej flagi.

- Normalnie nie ma u nas takiego szaleństwa, nikt się nie przejmuje symbolami. Nie wywieszamy przed domami flag jak Amerykanie. Tak dzieje się z okazji igrzysk. Za tydzień będzie po staremu - nie ma złudzeń Malik, właściciel małej kafejki w pobliżu hal BC Place i Canada Hockey Place, czyli de facto w sercu imprezy. W BC codziennie wieczorem organizowane są ceremonie wręczenia medali (gdy na podium jest Kanadyjczyk, wtedy dekorację ogląda na żywo kilkadziesiąt tysięcy ludzi), a w tym drugim miejscu rozgrywane hokejowe mecze.

Malik, który sam całe dnie przesiaduje w biało-czerwonym szaliku z napisem ''Go Canada!'', największe kokosy zbija więc nie na parzeniu kawy, a sprzedaży flag. Stoisko rozstawił przed drzwiami lokalu.

- Interes się kręci. Wczoraj sprzedałem trzysta sztuk! Uwierzysz? Polskie też idą świetnie - przyznaje. - Wczoraj jednak jakiś Polak powiedział mi, że mam zły wzór, bez orła. Orzeł musi być? - dopytuje się. Jego twarz rozciąga się w szerokim uśmiechu, gdy słyszy, że nie. - Wiedziałem, inaczej ukatrupiłbym dostawcę - żartuje.

Malik ma poczucie humoru. - Jak się masz na imię - spogląda na moja akredytację. - P-R-S-Rany, co to za imię? Gdybyś chciał zostać w Kanadzie, musiałbyś je zmienić.
- Dlaczego - pytam zaciekawiony.
- Bo żadna dziewczyna się z tobą nie umówi - Malik szczerzy zęby w uśmiechu. - Jak to sobie wyobrażasz? ''Cześć, jestem Prsi... coś tam, chodźmy na randkę''. Nie ma mowy, każda zrezygnuje. Zresztą ludzie często zmieniają tu imiona. Znam jedną Polkę, która nazywała się Anuszka, a teraz Diana.
- Zmyślasz. Anuszka to nie jest polskie imię.
- Jesteś pewien? To może to Rosjanka albo Czeszka - śmieje się Malik.

Pomylić się nietrudno. Na ulicach mieszanina kultur i ras. Prawie pięćdziesiąt procent mieszkańców Vancouver to imigranci. Ze wszystkich stron świata, ale podczas igrzysk w dużej części zjednoczeni pod kanadyjską flagą.

- Wielu z nas w Vancouver znalazło dobre życie. Jesteśmy Kanadyjczykami - tłumaczy Malik, który sam pochodzi z Indii. I choć nie wie, co to skeleton, czy jazda na muldach, to cieszy się z sukcesów - jak podkreśla - swoich reprezentantów.

Tak jest niemal wszędzie. Transmisje z igrzysk można śledzić w knajpach azjatyckich, tureckich, afrykańskich, włoskich, wszystkich. Czasem ich właściciele ledwo mówią po angielsku, ale wiedzą kim jest Sidney Crosby, gwiazda hokejowej reprezentacji Kanady.

W pubach, klubach nocnych i ekskluzywnych restauracjach nie może zabraknąć przynajmniej kilku telewizorów. O wolnym miejscu można zapomnieć, więc tłumy czekające w kolejce na zapraszający gest selekcjonera z nosami przy szybie wpatrują się w ekrany. Reagują żywiołowo.

W piątek byłem świadkiem jak w klubie muzycznym Alberta ludzie zagłuszyli grającą na żywo rockową kapelę, bo zawodniczka reprezentacji Kanady w curlingu pchnęła po lodzie kamień w sam środek małego niebieskiego kółka. Euforia była taka, jakby Cristiano Ronaldo strzelił gola przewrotką w finale mistrzostw świata.

Kanadyjczycy te igrzyska wręcz pochłaniają. Interesuje ich wszystko. Potrafią godzinami czekać w kolejce, żeby dostać się do jednej z dwóch w Vancouver stref kibiców, zwanych Live City. Niewiele w nich jest poza telebimem, małym muzeum sprzętu narciarskiego, multimedialnymi prezentacjami i barem, ale codziennie odwiedzają te miejsca tysiące osób niezrażone długim czekaniem i drobiazgowymi kontrolami na wejściu.

W zasadzie można by napisać, że całe centrum to jedna wielka strefa kibiców. Rzeka ludzi przelewa się każdego dnia, każdej nocy z jednej ulicy w drugą; takie kilka niekończących się pochodów pierwszomajowych naraz. Wszyscy razem. Rodziny z dziećmi, starzy, młodzi, zakochani, pijani, trzeźwi, wariaci, a nawet uliczni kaznodzieje, krzyczący ''Jezus cię uratuje''.

- W weekendy zdarzało się, że zabawa była tutaj szalona, ale to, co się teraz dziejach przechodzi ludzkie pojęcie - twierdzi Malik, który już nawet przestał zamykać kawiarnię. Ruch ma na okrągło. - Jeszcze tydzień i się wyśpię - wzdycha. Ja też. Jest szósta rano, a pod oknem hotelu znowu ktoś śpiewa kanadyjski hymn.

Przemysław Franczak, Vancouver/Polska The Times

Najnowsze Golasso

Facebook

Najlepsze Golasso TOP 5

  • Piłkarski pokaz bielizny (galeria!)

    Piłkarski pokaz bielizny (galeria!)

    Autor: Marzena Bugała

    Data publikacji: 18.03.2011 12:57

    Liczba odwiedzin: 29009

    Dzień przed Wielkimi Derbami Śląska, sponsor chorzowskiego Ruchu w efektownie formie zaprezentował kolekcję najnowszej bielizny. U nas dużo fotek z tej imprezy! »

    Tagi: ruch chorzów, sponsor, pokaz bielizny, dziewczyny, modelki, bielizna, galeria, news

    15
  • Larissa Riquelme

    Larissa Riquelme

    Autor: Golasso

    Data publikacji: 11.02.2011 19:01

    Liczba odwiedzin: 21267

    Podczas MŚ 2010 zadeklarowała, że rozbierze się dla piłkarzy Paragwaju, jeśli wygrają mistrzostwa w RPA. Drużyna z Ameryki Południowej oczywiście mundialu nie wygrała, a i Larissa słowa nie dotrzymała. »

    Tagi: golasso, dziewczyny

    2
  • Polka nową dziewczyną Messiego?

    Polka nową dziewczyną Messiego?

    Autor: emen

    Data publikacji: 04.04.2011 09:19

    Liczba odwiedzin: 20482

    Polka nową miłością Leo Messiego? Taka plotka pojawiła się wczoraj w prasie plotkarskiej i mediach sportowych na całym świecie. Na razie wiadomo, że z piękną Anią Weber Leo Messi umówił się na obiad w Mediolanie. My jako jedyni mamy jej ekskluzywne zdjęcia. Rok temu pozowała naszemu fotografowi w Parku Kościuszki w Katowicach. »

    Tagi: dziewczyny, modelki, anna weber, leo messi, hit

    36
  • Izabella Łukomska-Pyżalska na uroczystej gali Warty (duuuużo zdjęć!)

    Izabella Łukomska-Pyżalska na uroczystej gali Warty (duuuużo zdjęć!)

    Autor: Ata

    Data publikacji: 17.07.2011 21:45

    Liczba odwiedzin: 17066

    Na tydzień przed rozpoczęciem pierwszoligowych rozgrywek, Warta Poznań zaprezentowała drużynę na uroczystej gali. Nie mogło oczywiście zabraknąć prezes Izabelli Łukomskiej-Pyżalskiej. »

    Tagi: izabella łukomska-pyżalska, warta poznań, galeria, news

    0
  • Maria Sharapova

    Maria Sharapova

    Autor: Golasso

    Data publikacji: 13.02.2011 19:10

    Liczba odwiedzin: 16584

    23-letnia Rosjanka jest jedną z najładniejszym tenisitek na świecie (o ile nie najładniejszą). Na swoim koncie ma zwycięstwa w Australian Open, Wimbledonie i US Open. Obecnie zaledwie na 13. miejscu w rankingu światowym. »

    Tagi: golasso, dziewczyny

    1